Skocz do zawartości

CSWarszawa.PL - Serwery CS , CSSerwery , CS , 1,6 , CS GO uses cookies. Read the Privacy Policy for more info. To remove this message, please click the button to the right:    I accept the use of cookies
I accept the use of cookies
Zdjęcie

Get Well Toruń - Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
2 odpowiedzi w tym temacie

#1
SCARY ^

SCARY ^

    Stały Gracz

  • Stały Gracz
  • PipPipPip
  • 2345 postów
  • MiastoToruń / Hull

Get Well Toruń rozpoczna sezon meczem u siebie z Ekantor.pl Falubazem. To dla nich wyjątkowo niewygodny rywal, który na Motoarenie czuje się jak ryba w wodzie.
Pojedynki toruńsko-zielonogórskie w ostatniej dekadzie miały niezwykle emocjonujący i burzliwy przebieg. Bywały mecze o złoto późną jesienią w przededniu Wszystkich Świętych, bywały mecze o brąz, w których medal przeszedł z rąk do rąk na ostatnim łuku ostatniego biegu, wreszcie to właśnie w spotkaniu Falubazu z Unibaksem Toruń miał miejsce jeden z największych skandali w historii rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo Polski, kiedy to ekipa z grodu Kopernika zrejterowała z meczu o złoty medal. Spotkania tych drużyn obrosły legendą i prawie zawsze są bardzo zacięte. Zapewne nie inaczej będzie także i tym razem.
 
Serdecznie zapraszam na transmisję z tego meczu w niedzielę 17.04.2016 godz. 19:30 na kanale NSport !!!

 

NSport online : 

http://www.telewizjada.net/live.php?cid=38

  • -1


#2
SCARY ^

SCARY ^

    Stały Gracz

  • Stały Gracz
  • PipPipPip
  • 2345 postów
  • MiastoToruń / Hull

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra VS Get Well Toruń  39:51

 

Po wyrównanym meczu i świetnej końcówce drużyna Get Well Toruń pokonała Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra.

 

Mecz w Toruniu był jednym z pięciu, jakie udało się rozegrać tego dnia. W grodzie Kopernika również padał obfity deszcz, jednak ustał w niedzielę koło południa. Atutem Motoareny jest dach, który chroni nawierzchnię przed opadami, a plandeka rozłożona na wewnętrznej części toru dodatkowo pozytywnie wpłynęła na jego przygotowanie. Mimo niskiej temperatury, na godzinę przed zawodami nawierzchnia była w idealnym stanie.

 

Pierwsze dwie serie nie przysporzyły kibicom zbyt wielu emocji. Większość biegów rozstrzygała się już na pierwszym wirażu, a później przemyślana jazda pozwalała utrzymać wywalczoną wcześniej pozycję. Nie oznacza to jednak, że walki nie było w ogóle, bo sposób na mijanie rywali znalazł choćby Piotr Protasiewicz, który w gonitwie czwartej atakiem przy krawężniku na dystansie wyprzedził Pawła Przedpełskiego i tym samym wysforował swoją drużynę na pierwsze w tym meczu prowadzenie.

Spotkanie było bardzo wyrównane, o czym świadczy druga seria, gdzie obie drużyny wyprowadzały potężne ciosy, po czym za chwilę otrzymywały równie mocną odpowiedź. Gospodarzom do objęcia pewnego prowadzenia brakowało Grega Hancocka, który w swoim pierwszym starcie nie potrafił znaleźć sposobu na Krystiana Pieszczka, a w kolejnym nawet nie nawiązał walki z parą gości. Amerykanin do przerwy po siódmym biegu był jednym zawodzącym punktem Get Well.

 

 

Trzykrotny mistrz świata nie poprawił się w kolejnej odsłonie. Wygrał co prawda z Andriejem Karpowem, ale znów musiał uznać wyższość Pieszczka i - co gorsza - znów nie miał pomysłu na swojego młodszego rywala. 21-latek z kolei zaczynał prawdziwe show, bo już w kolejnym biegu wygrał z bardzo szybkim Martinem Vaculikiem. Kibicom z pewnością przypomniał się ubiegłoroczny mecz Aniołów z Myszami, w którym Pieszczek spisał się fenomenalnie. Zapędy juniora Falubazu przystopowali jednak Chris Holder i Adrian Miedziński, którzy w 10. biegu bez większych problemów przywieźli go za swoimi plecami, wyprowadzając toruński zespół na czteropunktowe prowadzenie.

 

 

Get Well powiększyło przewagę w gonitwie 11. i tu widać było, jak ważny dla wyniku drużyny jest Hancock. Amerykanin, wespół z Przedpełskim, podwójnie pokonał gości i gospodarze prowadzili już ośmioma punktami. Kolejny bieg to znów fenomenalna jazda Pieszczka, który znów nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem, tym razem Holdera. 21-latek rozgrywał więc kolejny piekielnie udany mecz na toruńskiej Motoarenie. Tuż przed biegami nominowanymi kibice byli świadkami koszmarnego upadku Jasona Doyle'a. Australijczyk bronił się przed ostatnim Vaculikiem, który na przedostatniej prostej zamknął mu drogę pod bandą i ten uderzył w deski. Na szczęście Doyle wstał z toru o własnych siłach.

 

 

 

Gospodarze mieli przewagę i uwidocznili ją w ostatnich biegach. Triumf zapewnili sobie już w 14. biegu, a w ostatnim powiększyli przewagę do aż dwunastu "oczek"!


Użytkownik SCARY ^ edytował ten post 17 April 2016 - 21:06

  • 0


#3
SCARY ^

SCARY ^

    Stały Gracz

  • Stały Gracz
  • PipPipPip
  • 2345 postów
  • MiastoToruń / Hull

Doping Toruńskich kibiców na inauguracyjnym meczu z FALUBAZEM Zielona Góra.

https://www.youtube.com/watch?v=Dus6oTJwEtg

Użytkownik SCARY ^ edytował ten post 20 April 2016 - 19:37

  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych